piątek, 13 czerwca 2025

Flp 4,23: Amen.

List do Filipian kończy się słowem Amen. Co prawda słowo to jest znane większości ludzi, bowiem już małe dzieci uczą się, że na koniec modlitwy trzeba powiedzieć Amen, jednak niewielu wie, co w istocie to słowo znaczy. 

Słowo Amen wywodzi się z języka hebrajskiego i dosłownie oznacza mocny. Pierwotnie było używane przez żołnierzy jako potwierdzenie zrozumienia rozkazu i wyraz gotowości do wykonania go. A zatem w przenośni oznaczało coś w rodzaju "Tak jest!" albo "Rozkaz!". 

Z czasem słowo Amen stało się formułą, która była wypowiadana na zakończenie modlitwy w celu jej potwierdzenia. Przewodniczący zebrania modlitewnego odmawiał modlitwę, zaś wszyscy zgromadzeni mówili na jej zakończenie Amen. 

Interesujące jest to, że w Apokalipsie słowo Amen objawił nam Jezus Chrystus jako jedno ze swoich imion:

Apokalipsa 3: (14) A do anioła kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, zasada stworzenia Bożego. 

W ten sposób Pan Jezus dał nam do zrozumienia, że Jego słowa są prawdziwe i pewne, tak jak pewna jest przysięga żołnierska. 

W wieku 16 lat po raz pierwszy odczułem w swoim życiu wyraźną pustkę. Rozpaczliwie zacząłem poszukiwać czegoś pewnego, czegoś, na czym mógłbym się oprzeć i co stanowiłoby dla mnie podporę w trudnych chwilach. Jednak ani sport, ani medytacja, ani relacje z innymi ludźmi, ani żadna inna rzecz nie wydała mi się fundamentem na tyle stabilnym, by budować na nim swoją przyszłość. 

W wieku 19 lat - w ramach dalszych poszukiwań duchowych - sięgnąłem po Pismo Święte. Lekturę zacząłem od Ewangelii według Mateusza. Słowa wypowiadane przez Jezusa Chrystusa zafascynowały mnie do tego stopnia, że - jako człowiek jeszcze niewierzący - postanowiłem się pomodlić. Powiedziałem wtedy: Boże, choć nie jestem pewny Twojego istnienia, proszę, abyś do mnie przemówił i mnie poprowadził. 

Przez następne kilka tygodni nie mogłem oderwać się od Pisma Świętego. Każdą wolną chwilę poświęcałem na czytanie go i nie mogłem zrozumieć, dlaczego nie sięgnąłem po nie wcześniej. Bóg spełnił moją prośbę. Stopniowo, krok po kroku, objawiał mi kolejne prawdy o Sobie i o mnie. Owym fundamentem, którego szukałem, stał się dla mnie Jezus Chrystus. Moje duchowe poszukiwania zakończyły się. Jezus został moim Amen

Dziś sam jestem kaznodzieją Słowa Bożego, zaś głównym celem mojego życia jest zachęcanie innych, aby uczynili Jezusa Chrystusa najważniejszą osobą w swoim życiu oraz poznawali Go poprzez czytanie Pisma Świętego. 

Jeśli próbowałeś już w życiu wielu rzeczy i nadal masz poczucie, że nie osiągnąłeś kresu swojej wędrówki, nie dotarłeś do portu swojego przeznaczenia, nadal nie możesz powiedzieć Amen! - zaryzykuj i poświęć nieco czasu ze swojego życia na przeczytanie Listu do Filipian razem ze mną. 

Niech Bóg Cię w tym prowadzi i niech okaże Ci swoją łaskę.

Przemysław Gola

===

Zasubskrybuj mój kanał na YouTube: https://www.youtube.com/@superbiblia

napisz do mnie: hosanna@superbiblia.pl

lub dodaj tego bloga do ulubionych w swojej przeglądarce i pozostańmy w kontakcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Flp 4,2: Upominam Ewodię i Syntychę, aby były jednomyślne w Panu.

Greckie słowo parakalo, oddane w tym wersecie jako upominam, może również oznaczać: wzywam, zachęcam, proszę, żądam. Zatem Apostoł Paweł upo...